Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Prolog: Obalamy mity
Żyła sobie kiedyś czarownica o rudych włosach. Czy to nie brzmi, aby znajomo? Pewnie już wiecie, o kim mowa. Prawda? Wiedziałam.
A więc żyła sobie kiedyś ruda Lilith Evans. Zaraz, zaraz, czy jej imię nie brzmiało czasem inaczej? Nie tutaj.
Lilith Evans zawsze różniła się od większości jej rówieśników. Niemal każde dziecko w wieku jedenastu lat można by nazwać ślicznym albo, chociażby czarującym. Dziewczynka jednak należała do nielicznej grupy dzieci brzydkich. Rzadkie, marchewkowe włosy otaczały bladą twarzyczkę całą obsypaną piegami. Uszy miała wyraźnie odstające a usta niemal zawsze wygięte w wyrażającą niezadowolenie podkówkę. Na domiar złego Lily była nieproporcjonalnie chuda i wysoka. Ale pewnie zaraz zaprotestujecie, bo w końcu wygląd to nie wszystko. Prawda jest jednak taka, że Lily była najbardziej rozpieszczonym, nieznośnym i rozkapryszonym dzieckiem w Wielkiej Brytanii.
Hej, a co z mitem o świętej pannie Evans i jej nieustającej dobroci? Tutaj obalamy mity! Nadchodzi rude zło!
rude-zlo 5/10/2009 22:46:35 [
Powrót]
Komentuj
Napisałam kolejna notkę
alette 13/10/2009 15:08:38
| brak www IP: 89.239.115.43
Całkiem fajne, szczerze mówiąc moja siostra jest równie bezczelna co Lily. No może troszkę mniej. Błędów nie znalazłam, ale jestem dysortograficzką, poza tym jeśli nie są badzo rażące (gury, rzułw) to naprawdę tak bardzo nie przeszkadzają (przynajmniej nie mi).
Lexy 11/10/2009 13:27:05
|
http://in-black-rain.blog4u.pl IP: zalogowany
Ooo... To może być naprawdę niezłe - o takiej Lilith nie czytałam :D
Shylin 8/10/2009 10:41:25
| brak www IP: 83.31.73.23
To może być ciekawe...lubię opowiadania, gdzie bohaterowie mają jakieś wady - powiadom mnie jak coś napiszesz ;)
alette 7/10/2009 19:33:46
| brak www IP: 89.239.115.43
Ha, ha. Chętnie poczytam opowiadanie o pannie Evans ukazanej niekoniecznie z najlepszej strony.. xd
Jestem ciekawa następnej notki. Jeśli możesz, poinformuj ; P
Pozdrawiam i życzę weny.
erin. 7/10/2009 19:03:23
| brak www IP: 84.38.81.35
Ha, ha, ha. Panie i panowie oto nowa wersja panny Evans. Ha, ha, ha. Rozpieszczona, brzydka z odstającymi uszami? Zadziwiająco przyjemna (i ruda) odmiana.
A tak na poważnie to jestem bardzo ciekawa następnej notki. Przynajmniej jedno opowiadanie o normalnej dziewczynie, a nie chodzącym ideale. Słodkie Evans wychodzą już z mody :). Pozdrawiam
Lexy 6/10/2009 13:14:23
|
http://in-black-rain.blog4u.pl IP: zalogowany
To tak jakby opowiadanie?
www.nameless1990.blog4u.pl
Hasło: 303pirania
Nameless1990 5/10/2009 23:04:12
| brak www IP: 82.139.40.172